o blogu czyli dlaczego „kolejna witryna oparta na WordPressie”?

by poniedziałek, Październik 19, 2015

Można powiedzieć, że Polka dot line to blog SPIRIT-STYLOWY, strefa ducha w ziemskim kontekście. Całe linijki tekstów o SZTUCE ŁĄCZENIA KROPEK, kojarzenia zjawisk i wyciągania wniosków z ukierunkowaniem na unikanie śmiertelnej powagi.

To LINIA KOMUNIKACJI międzymiastowej i międzyludzkiej, uwzględniająca fakt, że łączenie kropek to podstawowe narzędzie w PROCESIE KREACJI *, procesie kreowania czegokolwiek. 

To strefa odkrywania połączeń między rzeczami, które już do siebie należą, ze szczególnym uszanowaniem tych, które mają wpływ na nas i na innych, a których nie udaje nam się ogarnąć rozumem, bo nasz „wzrok nie sięga”, bo za mało danych na dysku lub za mało pamięci, bo zbyt dziwnie lub zbyt egzotycznie.

Na teraz dość spontanicznie wykluły się następujące KATEGORIE BLOGA, które przenikają się czasem.

Proponuję się nie przywiązywać, mogą nastąpić zmiany.

Krócej lub dłużej o tematach, które mogą się tu pojawić znienacka:

KATEGORIE

  • SPIRIT STYLE
    To strefa ducha, ale tak, żeby za bardzo nie odlecieć na chmurkę, koniecznie z uziemieniem odpornym na wysokie napięcia i intensywne emocje, oraz obciążnikiem z LOGIEM „ZIEMIA”. Zawsze w kontekście formy, jaką jest ciało i nasz ziemski life-style. Mogą się wydarzyć teksty o kondycji duszy ludzkiej niesfornej nieco, w przełożeniu na tu i teraz, przepisy na zdrową duszę, cokolwiek to znaczy. To proces oswajania ZIEMSKIEGO STYLU DUSZY, przebiegający mniej lub bardziej świadomie.

Zahacza o EKOLOGIĘ DUSZY, czyli próbę szukania powiązań między duszą, ciałem, życiem, egzystencją, a fizyką. Nawiązując do Wikipedii, a przekładając na kontekst rzeczonej duszy, moja definicja tego zjawiska, może zabrzmieć w ten sposób:

EKOLOGIA DUSZY  to

nauka o porządku lub nieporządku we wszechświecie i o konsekwencjach tego porządku lub nieporządku dla jakości ziemskiego stylu duszy i sposobu istnienia człowieka…

  • BOSKIE TEMATY
    Wszystko, co się ociera o Boskie nieśmiało, cokolwiek boskie dla nas znaczy. Powstrzymam się od definicji, bo to bardzo osobiste dla każdego i nie mnie wchodzić do tego ogródka.
  • RULES OF LOVE
    Zakładając, że „podstawową konstrukcją we wszechświecie jest miłość”*, można poszukiwać ZASAD ISTNIENIA MIŁOŚCI nawiązując do istniejących porządków we wszechświecie. Ma to oczywiście związek z porządkami miłości Berta Hellingera (the Orders of love – by Hellinger) i ustawieniami rodzin oraz Jego nauką o związkach i relacjach.
  • CIAŁKO
    „Ciałko zajebiste”** taki pojazd dla duszy, przybiera formę, czasem przybiera na wadzę, posiada wygląd i nastroje, bywa głodne i spragnione, przechodzi ze skrajności w skrajność, ulega nawykom i uzależnieniom, czuje, gdy boli, wiele znosi, ma dużo cierpliwości dla ZIEMSKIEGO STYLU DUSZY.
    Służy: przebierze się za wszystko, co zechcemy mu świadomie lub nieświadomie wmówić lub „sprzedać”. Bierze na klatę najbardziej wyrafinowane skuchy. Zawsze słucha. Jest wierne. Warto docenić one i zauważyć czasem, gdzie udaje nam się wykreować parę naruszeń wobec ciałka, co się rzadko żali, więc dość łatwo jest kreować naruszenia. A gdy już ciałko ma focha, to niewątpliwy znak, że już dawno przekroczyliśmy granicę swojej kompetencji.
  • RAW FLOW
    Tu mogą się wydarzyć formy krótkie i może zbyt mało przemyślane, trochę surowe, ale pod wpływem tej no… weny, swoistego flow, to strefa sucharów i dowcipów fajnych inaczej.

Termin Raw Flow jest zapożyczony z bloga mojej osobistej Pani Skórki, Agnieszki Serkies,
która  tutaj dzieli się swoim doświadczeniem „od kuchni”.

  • INTERIO-LOGIC
    Wewnętrzna logika wnętrz, wszystko to, co dotyczy naszej przestrzeni wewnętrznej projektowanej na zewnątrz w postaci INTERIOR DESIGN: otoczenie, dom, wnętrza i My.

Moja bajka, w której zbieram zawodowe doświadczenie, usiłując połączyć kolejną porcję kropek.

  • SZARA STREFA
    Strefa jeża, wszystko, co ciekawe, ale zbyt skomplikowane i dziwaczne, żeby uznać, że się kuma. Związane z brakiem pamięci na dysku lub brakiem dostępu do danych, które to zjawiska występują w przyrodzie częściej, niż nam się wydaje. To również rzeczy nieoswojone, fajne inaczej, egzotyczne, do których podchodzimy jak do jeża-zwierza.
  • INNE KROPKI
    Inni ludzie, inne tematy, inne zjawiska i opinie. Tutaj znajdą się kropki, które ośmielę się polecić Twojej szanownej uwadze.

Więcej o tym blogu, jeśli masz czas i cierpliwość:

„Ale jak to się stało Mariola”?

Nazwę Polka dot line zarezerwowałam już jakiś czas temu, myśląc o trochę innym projekcie. To było intuicyjne, wiedziałam, że użyję, ale nie wiedziałam jeszcze jak. I raczej nie sądziłam, że to Polkę dot line wykorzystam jako nazwę tego bloga. Szukałam więc gdzie indziej, myślałam i wpadałam na różne słabe i pretensjonalne pomysły (oczywiście zakładam, że ten pretensjonalny nie jest, no błagam cię … wcale że nie jest…).

W końcu mnie olśniło, dotarło, że już to mam, tylko jeszcze o tym nie wiem, czyli najpierw olśniło, a potem się dopasowywało jedno do drugiego, jak puzzle albo jak ruda kotka, mościło się przez tydzień, żeby po pewnym czasie wymoszczone uznało: „Tak siedzi to…no może być”.

A olśniło mnie podczas (albo raczej podczas się zasiało, a olśniło później) oglądania krótkiego filmu Włodka Markowicza „Kropki / dots”:  tutaj Uwielbiam Lekko Stronniczych, a film Włodka mnie ujął, słuszny przekaz i piękna forma, podziwiam i dziękuję za inspirację :-). Ponieważ „prawdziwa mądrość bierze się ze zrozumienia, a nie z bezmyślnego konsumowania kropek”, tamże Włodek cytuje PLATONA:

Posiadają bowiem wielkie oczytanie bez nauki i będzie się im zdawało, że wiele umieją,
a po większej części nie będą umieli nic,
i tylko obcować z nimi będzie trudno: to będą mędrcy z pozoru,
a nie ludzie mądrzy naprawdę.

I potem podczas mentalnej „akcji puzzle”, nałożyła mi się pewna stara historia z czasów studiów, która tylko z pozoru jest płytka i tylko zabawna:

Jeden z naszych kolegów Jurek, podczas przedłużonego plotkarskiego śniadania, które często serwowaliśmy sobie w dużej kuchni wynajmowanego mieszkania, zaciągając się papieroskiem, a raczej dymem z onego, pyta moją ówczesną przyjaciółkę Emilkę, o obecną narzeczoną Jej byłego chłopaka, którego wszyscy dobrze znaliśmy i lubiliśmy, widując Onego często z Emilką wcześniej, przed ich rozstaniem i nowym związkiem:

Emi, a jak ci się widzi Mariolka? Słyszałem, że się poznałyście.
Aaaa, nie .. no ok, nawet ok…, nawet sympatyczna, tylko taka trochę … nieoczytana.
Szok poznawczy wystąpił u kolegi Jurka, dymem się nieco dławi, ale nie odpuszcza i drąży:
Nieoczytana?! A co to znaczy?
No wiesz… – zastanawia się Emilka, usiłując coś uszyć na prędce, gdyż nie spodziewała się, że kolega będzie precyzyjny i się dopnie na rzepa. Grając na zwłoki*** podpala kolejnego papierosa i ze skupioną miną rzecze:
Nieoczytany to taki człowiek, …hmm……/mach/ …. hmm, … co dużo czyta, …/mach/….hmm,
a mało wie. Mach.

Łączycie te 2 kropki? Platona i Emilkę?
Nie mam pewności, czy Emilka czytała Platona. To się nazywa „wiedza z brzucha”, albo wiedza dymna, papierosowa, przekazywana ze krwią, wiedza matek, babek i prababek, rodowa, nieuchwytna, trudna do wypowiedzenia, ale bezsprzecznie istniejąca. I Emilka nawet o tym nie wiedząc, trafia czasem w sedno używając brzucha.
Sedno w tym, że żeby mieć dostęp do tej wiedzy nie tylko czasem i żeby jeszcze zakonotować, że odbył się ISTOTNY PRZEKAZ na łączach, potrzeba UWAŻNOŚCI, bo tylko wtedy można to powtórzyć w innym kontekście, czyli wykorzystać naukę, zaimponować przy okazji koleżankom i Jurkowi oraz połączyć kolejne kropki.

O tym mniej więcej będzie ten blog czuję nieśmiało, ale pewności oczywiście nie mam.

A dlaczego nie tak serio i tak fajnie inaczej ?

  • Bo zbyt poważne traktowanie siebie, zjawisk i przestrzeni nie jest zbyt praktyczne i nie jest użyteczne. Wyklucza elastyczność i zmiany, można nawet zaryzykować twierdzenie, że wiąże się z ryzykiem nadmiernego rozdęcia i banalnej eksplozji, zjawiska dość żenującego, acz powszechnego.
  • Bo okazuje się bardziej praktycznie jest być elastycznym, czujnym i wrażliwym.
    Krowi pogląd, poważny, stateczny i niezmienny, jest zabawny sam w sobie, ale jednak jest wbrew naturze, powaga i sztywna warga jest wbrew naturze,
  • Zakładając, że zmiana jest istotą natury zdarzeń, a otwartość i elastyczność warunkiem tej zmiany, powaga jest nienaturalna, jeśli taką zmianę uniemożliwia.

Są na to dowody:

Za każdym razem gdy traktujemy zbyt poważnie siebie i zjawiska, które nas dotyczą , pojawia się w przestrzeni wielka kupa; dramat i spektakularne darcie szat. Owszem boli jak cholera, ałaa!, ale wciąż jednak nie przestaje być żałosne oraz dalece zabawne, jak się na to spojrzy z daleczka.
Może tak jest, a może się mylę.

A więc dlaczego „kolejna witryna oparta na WordPressie”?

gdyż jak pisze J.W. von Goethe:

Cokolwiek w swoim przekonaniu lub mniemaniu możesz uczynić – zacznij to robić. W działaniu tkwi magia, łaska i moc.

Więc zaczynam nieśmiało.

 

Dziękuję, że czytasz,
Agnieshka dot

 

PS Aha:
Ten blog to prezent na moje szczególne urodziny, prezent dla mnie samej.
Taką miałam motywację usiłując spiąć w końcu poślady i ruszyć z tematem: wiszący w sieci blog i chociaż jeden wpis w dniu urodzin 🙂

–  Dziękuję ! To bardzo miło z Twojej strony.
– Proszę uprzejmie.

PPS Nie napiszę które urodziny, żeby nie wystraszyć młodzieży, wiem, że pojęcie „starość” nabiera w obecnych czasach nowego znaczenia.

*nawiązuję do: Steve Jobs

649 total views, 1 views today

No tags 1 Comment 1
1 Response
  • Piotrek
    Październik 20, 2015

    Wspaniale! Gratuluję 🙂
    Podobno im dłużej coś się rodzi tym piękniejsze wyrasta…
    A tu widzę dużo pięknego się wykluło i to hurtowo w jeden dzień! …i jak to było w jednej opowieści … „zgaś pan te świeczkę, bo one tak do światła lecą…” 😉
    Ty, proszę Cie nie gaś… piszesz pięknie – urzekło mnie.
    Piotrek

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *